Przypomnij hasło | Rejestracja

Forum Podmiotowość – przemyślenia po spotkaniu

Podmiotowość – przemyślenia po spotkaniu

  • Autor
    Wpisy
  • #153

    bratek
    Participant

    To, że
    1.metoda wyodrębnionych prób to podstawa behawioryzmu.
    2.nauczanie incydentalne nie wymaga generalizacji
    wiem z: ‚Terapia behawioralna dzieci z autyzmem. Teoria, badania i praktyka stosowanej analizy zachowania’
    Suchowierska M., Ostaszewski P., Bąbel P.

    PO pierwsze… idziemy ciągle do przodu. W behawioralnej wiele się zmienia. Wydana została w 2012, pisana pewnie ze 2 lata wcześniej. Więc jeśli o DTT idzie, to śmiem podejrzewać, że sami autorzy wycofali by się już z twierdzenia o prymarności tej techniki. Natomiast jeśli o generalizację TI idzie… nie pojmuję co mieli na myśli i szczerze mówiąc podczas lektury umknęło mi to stwierdzenie. Zrobimy tak: zaraz do nich napiszę i zapytam, co i dlaczego mieli na myśli:)) Na pewno mi odpiszą i obiecuję przekazać Ci newsy.

    Po tej naszej rozmowie mam inną definicję behawioryzmu: BEHAWIORYŚCI ROBIĄ TO CO JEST NAJBARDZIEJ SKUTECZNE. 🙂
    Słuszna definicja! 🙂 🙂 🙂

    Jak będę miał chwilę czasu to założę wątek o relacji i przywiązaniu, co cię tak interesuje.

    Czyli…. będzie się literacko działo! :))

    Acha – ja widzę różnicę pomiędzy generalizowaniem a przypominaniem, utrwalaniem, doskonaleniem umiejętności. Umiejętności mogą zanikać jeżeli wcześniej były nauczone czyli zgeneralizowane. Umiejętności zgeneralizowane mogą być doskonalone.
    TAK 🙂 Ja też widzę:)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.