Przypomnij hasło | Rejestracja

Forum Pochwała – refleksje po spotkaniu w "Strefie Dialogu"

Pochwała – refleksje po spotkaniu w "Strefie Dialogu"

  • Autor
    Wpisy
  • #245
    jacol
    jacol
    Participant

    Nagradzać czy nie nagradzać? Oto jest pytanie!
    Dziś zacznę od tylko cytatu, którym zacząłem moje wystąpienie: Autorka opisuje swoje osobiste doświadczenie w „Szkole dla rodziców”.
    Resztę moich spostrzeżeń dołożę w wolnej chwili. 🙂
    Będzie mi miło jak się ktoś odezwie i podzieli swoimi przemyśleniami. Było nas bardzo dużo na spotkaniu, a i ci, których nie było, mają zapewne swój punkt widzenia.

    „Prowadząca zajęcia zainscenizowała lekcję wychowania plastycznego, rozdała uczestnikom puste kartki i zadała pierwsze zadanie: „Narysuj liść”. Po zakończeniu pracy prowadząca-nauczycielka przeszła wzdłuż stołów i wystawiła uczestnikom-uczniom oceny od 1 do 6. reakcje były różne. Przeważnie było to poczucie niesprawiedliwości, nawet wśród tych, którzy dostali 6 („Dostałam 6, ale wcale nie jestem zadowolona, Ania narysowała ładniej, a dostała tylko 3”). Co ciekawe takie ocenianie uczniów sprawia, ze koncentrują się oni na ocenie, porównywaniu, rywalizacji. Nie było osoby, która po otrzymaniu oceny byłaby bardziej zmotywowana do dalszego rysowania.
    Kolejne zadanie: „Narysuj drzewo”. Tym razem nauczycielka, wystawiając ocenę 6, przeszła po klasie, każdemu z uczniów i przy każdej pracy wyraziła zachwyt: „Super!”, Pięknie!”, Cudownie! „. Pomimo wysokich ocen reakcje uczniów nie były takie zachwycające. Pojawiały się wypowiedzi typu: „Nie muszę się starać, bo i tak dostanę dobrą ocenę”, lub „Kasia zrobiła gorzej, a dostała taką samą ocenę jak ja”. Także tym razem żaden z uczniów nie był zmotywowany do dalszego rysowania”.
    Ostatnie zadanie brzmiało: ”Narysuj dom”. Tym razem nauczycielka nie wystawiała żadnych oceni nie udzielał pochwał. Za to wyrażała autentyczne zainteresowanie praca każdego z osobna i każdą z prac dokładnie opisywała: „Widzę zgrabny domek z czerwoną dachówką. Z komina leci dym. Pewnie pali się w piecu. W środku na pewno jest ciepło i przytulnie. Obok domu kolorowe kwiaty…na pewno miło by było zamieszkać w takim domu.” Ten opisowy sposób oceniania jest oczywiście najtrudniejszy dla nauczycielki , jednak reakcje uczestników prawie zawsze są pozytywne.
    Po pierwsze , każdy z uczniów ma wrażenie, ze jego rysunek podobał się nauczycielce,.
    Po drugie, duża część uczniów jest zmotywowana do dalszej pracy; deklaruje, ze chętnie narysowałaby coś jeszcze lub spontanicznie to robi. Po trzecie, nawet jeśli ktoś nie był zadowolony ze swojego rysunku, to wyraża gotowość, że następnym razem zrobi to lepiej. Po za tym uczniowie w takiej sytuacji interesują się nawzajem swoimi pracami, ale nie pojawia się rywalizacja, porównywanie się z innymi i poczucie niesprawiedliwości. Tylko w opisie rysunku, bez stopni i bez oceniających wypowiedzi, pojawia się koncentracja na pracy, na własnym dziele, pojawia się motywacja do dalszego działania.

    Paulina Górzyńska rozdz. „Metody niedyrektywne w pracy psychologa z dziećmi z niepełnosprawnością sprzężoną.” w: „najbardziej efektywne metody w terapii dzieci niepełnosprawnych” kaszubska Fundacja rehabilitacji Osób niepełnosprawnych „Podaruj trochę słońca” Starkowa Huta 2014 r.

    #246
    jacol
    jacol
    Participant

    Rozmawiając o pochwałach, jak myślę, trzeba dostrzegać różnice w uwadze oceniającej lub nieoceniającej. Uwaga związana z pochwałą ma charakter oceniający. Jest formą nagrody, wzmocnienia. Wzmocnienie to taki bodziec, który jeśli występuje po jakimś zachowaniu, zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia tego zachowania w przyszłości.
    To co jest ważne, to fakt iż bodziec ten w przypadku pochwały nie jest naturalny, samoistnie dostarczany sobie samemu, ale, że znajduje się on w ręku innej osoby. To czy zostaniemy pochwaleni, czy nie, zależy od decyzji innej osoby. Wzmocnienia naturalne, to te, które możemy dostarczyć sobie sami. Jak sam, bez niczyjej pochwały włożę sobie rano spodnie, to ma ciepło w nogi i tyłek. To jest moja nagroda za wysiłek włożenia spodni.
    Pochwała jest związana z odczuwaniem silnej przyjemności. W mózgu wyzwalają się endorfiny. Hanna Olechnowicz używała niekiedy określenia „dziecko uzależnione od aprobaty dorosłego” . To dziecko jak najbardziej grzeczne, nie sprawiające problemów, całkowicie podporządkowane osobom dorosłym. Po za spełnianiem oczekiwań osób od których jest zależne, bardzo bierne i mało aktywne samodzielnie. Można powiedzieć, że czekające tylko na okazję dostania kolejnej pochwały. Pochwały motywują do poszukiwania kolejnej pochwały.
    Dorośli przecież po to chwalą dzieci, żeby były im posłuszne, żeby kontrolować ich zachowanie, żeby robiły to, co chcą dorośli. Pochwała jest narzędziem podporządkowania sobie dziecka. Jest wyrazem dominacji nad nim.
    Nieoceniająca uwaga, jest formą towarzyszenia dziecku w jego wysiłkach, porażkach, osiągnięciach. Zachwyt, podzielenie się swoimi odczuciami i wrażeniami, nazwanie tego co się wydarzyło, to tylko niektóre z bardzo wielu możliwych reakcji niedoceniających. Nie mówię, że to dobre. Mówię tylko, że mi się podoba. Różnica pomiędzy uwaga oceniającą i nie, leży nie w słowach, ale w różnicowaniu lub nie sytuacji. Towarzyszenie nieoceniające wzmacnia całą aktywność dziecka. Oceniające tylko wybraną.
    Obie uwagi są konieczne w rozwoju dziecka. Moim zdaniem jednak, podstawową uwagą jaka powinniśmy obdarzać innych, jest uwaga niedoceniająca. W takim trybie rodzice, nauczyciele, każdy powinien wychodzić do dziecka lub innej osoby. Tryb oceniający powinno się wtłaczać świadomie, wówczas gdy chcemy nauczyć dziecka konkretnej czynności.
    Postępowanie pedagogiczne niedyrektywne i dyrektywne, o którym wspominam, nie wykluczają się wzajemnie, ale uzupełniają. Moim zdaniem osoby z niepełnosprawnością intelektualna bardzo rzadko mają do czynienia z uwagą niedoceniającą. Ich inicjatywy i zachowania nie są zauważane, nie są traktowane jako istotne i ważne. Zauważane są za to ich reakcje na inicjatywy dorosłych opiekunów – najczęściej polecenia – i oczywiście nagradzane – zazwyczaj pochwałą.
    Wycofanie się z pochwał i zastąpienie ich uwagą nieoceniającą (i innych wzmocnień) ma taki efekt, że wyzwala ich aktywność własną, zwiększa gotowość do podejmowania trudniejszych wyzwań, zwiększa ich samoocenę i poczucie własnej wartości, daje radość z osiągania celów samodzielnie wybranych, zmniejsza narcyzm i skupienie na sobie, zwiększa liczbę zachowań prospołecznych i uczy bycia w relacjach z innymi ludźmi.

    Cdn.

    #247
    jacol
    jacol
    Participant
    #248
    jacol
    jacol
    Participant

    Pochwała to komunikat!
    Co komunikuje nam pochwała? (To jest super! Dobrze zrobiłeś!)
    Co komunikuje nam inny rodzaj reakcji nie będący pochwałą – np. wyrażenie emocji ( Podoba mi się! Śmieszy mnie to! Miło mi się patrzy!) czy nazwanie tego co widać (narysowałeś dom, ubrałeś buty).
    Czy przyjęcie zauważenie aktywności dziecka poprzez pochwałę różni się bardzo od innych form reakcji na tę aktywność?
    Czy to duża różnica?
    Moim zdaniem ogromna. Jak czarne i białe. To chyba najbardziej znacząca różnica w reakcji nauczyciela lub rodzica na dziecko. Od behawiorystów nauczyłem się, że największe znaczenie w pracy z osobami z niepełnosprawnością mają pozornie drobne detale. To one decydują często o efekcie. Podobną naukę wyciągnąłem z metody VIT. Na przykład to jak nauczyciel w grupie dzieli swoja uwagę, może bardzo wpływać na zachowanie grupy.
    Pochwała jest nagrodą, przyznawana warunkowo (jak każda nagroda) za spełnienie kryteriów, które wyznaczyła osoba chwaląca. Pochwała to komunikat, że zachowujesz się tak jak ja sobie życzę, tak jak ja chcę. Pochwała jest oznaką dominacji w relacji.
    Czy jest czymś złym? Absolutnie nie. To ważny komunikat dla dziecka. Każde dziecko w procesie socjalizacji potrzebuje być zdominowane. Daje mu to poczucie bezpieczeństwa. W domu rządza rodzice, w szkole nauczyciele – trzeba się dostosować do ich wymagań i oczekiwań.
    Pochwała komunikuje, że osoba chwaląca WIE co jest dobre a co złe.

    Reakcje nie będące pochwałą nie są warunkowo przyznawanym medalem za prawidłowe zachowanie. Są one komunikatem – jestem z tobą, interesuje mnie to co robisz, przeżywam z tobą twoją aktywność.
    Nie Wiem co dla ciebie jest dobre. Nie jestem od ciebie mądrzejszy. Nie jestem ekspertem od twojego życia. W ofercie Strefy Dobrych emocji jest oferta dwuch warsztatów, w których uczymy takiego podejścia do dzieci:
    Pierwsze to – jak pracować niedyrektywne. http://jacekkielin.pl/jak-pracowac-niedyrektywnie-z-dziecmi-niepelnosprawnymi/ . To o tym jak uczyć bez oceniania.
    Drugie szkolenie uczy rozmawiania z osobami z niepełnosprawnością z pozycji specjalisty nie-eksperta. ROLA TERAPEUTY W KSZTAŁTOWANIU PRZESTRZENI SPRZYJAJĄCEJ ROZWIJANIU AUTONOMII OSOBISTEJ I ŻYCIOWEJ DOROSŁYCH OSÓB Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ INTELEKTUALNĄ
    http://jacekkielin.pl/rola-terapeuty-w-ksztaltowaniu-przestrzeni-sprzyjajacej-rozwijaniu-autonomii-osobistej/

    Nie wiem czy macie doświadczenie poważnych rozmów z mądrą osoba, która jednakowoż się nie wymądrza, nie próbuje znaleźć rady, nie ocenia (czyli nie chwali!). Tylko słucha, przyjmuje, towarzyszy. Takie doświadczenie osobom z niepełnosprawnościami jest doświadczeniem wstrząsającym. Zazwyczaj są podporządkowywani, (sygnalizuje się im co jest dobre a co złe – np. poprzez pochwały).
    Po co wycofujemy się z pochwał? Aby wyzwolić aktywność własną uczniów, aby nauczyć ich bycia z innymi (umiejętności społeczne), aby nauczyć ich posiadania własnego zdania na różne ważne dla nich sprawy. Stosowanie pochwał, nagród – jest przeciwskuteczne w realizacji tego tupu celów.
    Cdn.

    #249
    jacol
    jacol
    Participant

    Pewnych umiejętności nie da się nauczyć wykorzystując wzmocnienia (nagrody) także w postaci pochwały:

    Potrafi okazać niezadowolenie, gdy ktoś się od niego oddala.
    Zdarza się, że obserwuje rówieśników.
    Potrafi okazać, że czegoś nie chce.
    Ma swoje ulubione zabawki, których potrafi się domagać.
    Zdarza się, że ciągnie osobę dorosłą aby jej coś pokazać.
    Z własnej inicjatywy potrafi poprosić o pomoc.
    Potrafi zadecydować jaką zabawka chce się bawić i protestuje kiedy daje mu się inną.
    W opinii rodziców sam chętniej bawi się zabawkami.

    Nie umiem wyobrazić sobie opanowywania powyższych umiejętności nauczaniu w którym nauczyciel stosuje jakiekolwiek nagrody.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.